(#40) Widok na Kraków (Podgórze) z kopca Krakusa (Kraka)

<< Poprzednie zdjęcie Następne zdjęcie >>

Zdjęcie archiwalne pochodzi ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego. Kliknij tutaj, aby zobaczyć je w bazie NAC. Zdjęcie zostało wykonane w 1933 roku.


Na tym zdjęciu mamy do pooglądania trochę więcej niż zazwyczaj. Myślę, że można je śmiało oglądać kilka minut i skupiać się na poszczególnych fragmentach, odnajdując w gąszczu aktualnego miasta pojedyncze budynki, które od kilkudziesięciu lat stoją niewzruszone ;) Chciałbym też zwrócić uwagę na horyzont, na którym na zdjęciu archiwalnym nie tylko nie widać gór, ale także budynków znajdujących się dalej niż Rynek Główny (widać Wieżę Ratuszową, ale słabo). Czyżby już w 1933 roku w Krakowie panoszył się ‚modny’ aktualnie smog? A może to tylko mgła?

Nie będę opisywał widocznych na zdjęciu kościołów, ani innych budynków. Skupię się na miejscu, z którego zdjęcie zostało wykonane, czyli na kopcu Krakusa, zwanym także kopcem Kraka. Kopiec ten znajduje się w dzielnicy Podgórze, na wzgórzu Lasoty (271 m n.p.m.) i sam w sobie ma 16 metrów wysokości. Całkiem niewiele, ale roztacza się z niego świetny widok na większość Krakowa. Jest jednym z czterech kopców znajdujących się na terenie miasta. Mniejszy od niego jest położony w Nowej Hucie kopiec Wandy, znacznie większe są natomiast kopce Kościuszki i Piłsudskiego.

Teorii dotyczących powstania kopca jest wiele, żadna jednak nie została jak dotąd jednoznacznie potwierdzona. Legenda głosi, że kopiec spontanicznie usypali mieszkańcy miasta po śmierci jego założyciela, Kraka. W okolicy kopca, co roku we wtorek po Świętach wielkanocnych, obchodzi się nawet pewien zwyczaj związany z tą legendą:

Tradycja podaje, że ziemię na kopiec noszono w rękawach i stąd wzięła się nazwa „Rękawka”. Na podobny źródłosłów wskazuje jedna z fraszek Jana Kochanowskiego, w której „rękawka” oznacza grobowiec usypany rękami.

W latach 1934-47 przeprowadzono jednak dosyć dokładne badania archeologiczne, które przeczą teorii o spontanicznej budowie kopca Kraka:

Jak się okazało w czasie prac badawczych, wewnętrzna konstrukcja kopca oparta była na wysokim słupie, do którego umocowano promieniście ułożone, wyplecione z wikliny przegrody. Przestrzeń między nimi wypełniona była mocno ubitą ziemią i kamieniami. Taka konstrukcja, efekt długotrwałej i zorganizowanej pracy zapewniała stabilność i trwałość kopca przez wieki, przeczy również przekazom jakoby kopiec został usypany spontanicznie przez lud po śmierci Kraka.


Istnieje także teoria, która wiąże oba kopce, Kraka i Wandy, z obecnością Celtów na tym obszarze. W kulturze celtyckiej kopce pełniły ważną funkcję kultową oraz służyły jako wskaźniki astronomiczne. Stojąc na kopcu Krakusa 2 maja lub 10 sierpnia zobaczymy słońce wschodzące nad Kopcem Wandy. Natomiast stojąc na Kopcu Wandy 6 lutego lub 4 listopada zobaczymy zachodzące słońce dokładnie nad Kopcem Krakusa. Są to przybliżone daty celtyckich świąt Samhain, Imbolc, Beltane i Lughnasadh.

12 przemyśleń nt. „(#40) Widok na Kraków (Podgórze) z kopca Krakusa (Kraka)

  1. oczywiście że unosił się smog, palono dużo gorszymi rzeczami niż teraz a ukształtowanie terenu się nie zmieniło. Odnośnie gór w tle… nawet przy doskonałej przejrzystości powietrza trudno ujrzeć góry patrząc na północ od Krakowa.

  2. Warto zauważyć, że w tamtych latach głównym surowcem grzewczym było drewno i węgiel. Nie było czegoś takiego jak filtry kominowe etc. Dopiero wraz z nowymi technologiami i badaniami wprowadzano udoskonalenia w celu oczyszczania i zapobiegania zanieczyszczania atmosfery zwłaszcza w niecce w jakiej jest Kraków. Warto spojrzeć na region Śląska by dostrzec te różnice .

  3. Wszystko fajnie… ale kopiec nie znajduje się na Wzgórzu Lassoty. Wzgórze Lassoty od kopca jest obecnie oddzielone magistralą kolejową oraz dwupasmową drogą (al. powstańców Wielkopolskich). Na szczęście obie linie komunikacyjne można łatwo przebyć kładką. Na wzgórzu Lassoty znajdują dwa inne ciekawe obiekty – kościołek św. Benedykta oraz Fort-Benedykt. Kopiec Kraka był kiedyś również obudowany fortem, który rozebrano po ostatniej wojnie. Z innych ciekawostek – tuż obok kopca znajduje się ogromny, nieczynny kamieniołom Libana, a z drugiej strony też nieczynna, dawna stacja kolejowa Podgórze-Miasto.

  4. Kraków-Krzemionki to już tylko przystanek – dawniej tory do Płaszowa biegły bliżej kopca (po tej samej stronie dawnego budynku stacyjnego) malowniczym wąwozem który istnieje do dziś (od strony Wielickiej jest nawet tabliczka „teren PKP”)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *