(#72) Rynek Podgórski i dwa kościoły św. Józefa

<< Poprzednie zdjęcie Następne zdjęcie >>

72_c72_d
Powyższe zdjęcie zostało zrobione pod koniec XIX wieku.

72_b72_a
Archiwalne zdjęcie powyżej pochodzi ze zbiorów Archiwum Narodowego w Krakowie. Zostało wykonane najprawdopodobniej w 1909 roku, tuż po wybudowaniu kościoła.

Rynek Podgórski to główny plac Podgórza. Gdy Podgórze było jeszcze osobnym miastem nazywał się on Rynkiem Głównym, ale po połączeniu miast nazwę trzeba było zmienić, podobnie jak nazwę podgórskiego Małego Rynku, który jest teraz Placem Bohaterów Getta.

Na samym rynku nie zaszło zbyt wiele zmian. Pewnie przez te wszystkie lata był kilkukrotnie przebudowywany, ale tego można się było spodziewać. Bardziej zaskakujące jest transformacja kościoła św. Józefa. Oto jego historia:

W roku 1832 na Rynku Podgórskim powstał kościół św. Józefa, wybudowany wg projektu budowniczego miejskiego Franciszka Brotschneidera. Kościół ten, wzniesiony w stylu klasycyzującym, cechował się bardzo prostą konstrukcją, przypominając prostą skrzynię z niska wieżą od frontu. Wyposażono go w sprzęty pochodzące ze zburzonego (1835-38) kościoła Wszystkich Świętych w Krakowie.
Świątynia ta okazała się zbudowana wadliwie i już na początku XX w. pojawiła się konieczność rozebrania jej. Do dziś jedyną pamiątką po starym kościele jest wznosząca się na tyłach nowej świątyni murowana dzwonnica z 1879 roku.
W 1905 roku został rozebrany stary kościół, a 13 maja tegoż roku miało miejsce poświęcenie i wmurowanie kamienia węgielnego pod nową świątynię. Roboty postępowały bardzo szybko, tak, że 24 października 1909 roku odbyła się uroczystość konsekracji.


Obok starego kościoła można dostrzec Kopiec Kraka i stojących na nim ludzi (tutaj możecie zobaczyć widok z kopca z 1933 roku). Nowy kościół jest znacznie bardziej okazały i kopiec zasłania. Nie ma też chyba wad konstrukcyjnych, skoro od prawie 100 lat zupełnie się nie zmienił. Znalazłem za to ciekawostkę związaną z jego powstaniem:

W czasie budowy odkryto jaskinię ze śladami prac alchemicznych, która według badaczy zawierała pozostałości prac mistrza Twardowskiego, czyli historycznego alchemika króla Zygmunta Augusta.

A na koniec widok na Kraków z wieży kościoła św. Józefa:
panoramka_2

11 przemyśleń nt. „(#72) Rynek Podgórski i dwa kościoły św. Józefa

  1. Szanowni Państwo,
    Może zbyt kolokwialnie, ale… odwaliliście kawał wspaniałej roboty. Przygotowanie fotografii to prawdziwy majstersztyk. Życzę Wam dalszej tak owocnej pracy.
    Pozdrawiam
    Jerzy Antczak

  2. Witam.
    Wychowałem się w Podgórzu i jestem zachwycony tymi starymi zdjęciami.
    Oglądając stare zdjęcie Rynku Podgórskiego mam jednak wątpliwości do prawidłowości opisu „Obok starego kościoła można dostrzec Kopiec Kraka i stojących na nim ludzi ‚. Wydaje mi się, że z tej perspektywy patrząc na rynek od ulicy Brodzińskiego nie może to być Kopiec Kraka. Jest raczej widoczna część Wzgórza Lasoty. Wiedzie na nie obecnie ulica Parkowa. Tam gdzie są widoczni ludzie później wybudowano dom dziecka i stadion Korony, a u jego podnóża znajduje się Park Bednarskiego.

    pozdrawiam

  3. rewelacja! porównać zdjęcia sprzed epoki-niezapomniane. spędziłem ponad godzinę nad porównywaniem, wszystkie miejsca dobrze znam albo przynajmniej kojarzę. byłoby świetnie gdyby poszerzyć opisy o historie z tymi miejscami związane. podziwiam pracę i zapał autorów i ze zniecierpliwieniem czekam na więcej i więcej …

  4. Albo mam omamy albo Willa Mira się zapadła w nowych czasach. Co by było cokolwiek ciekawe, wszak wybudowana została na solidnej skale wapiennej.
    No, chyba, że ktoś zadbał o to, żeby na starym zdjęciu była bardziej okazała … Może pan Dyonizy Matula miał chody u lokalnego fotografa, co umiał retusz robić na kliszy :)

    Co do wzgórza vis a vis – jak się poprowadzi linię na mapie / Google Earth to wychodzi że to nie kopiec a część wzgórza Lassoty po prawej stronie ulicy Parkowej, tam gdzie przedszkole – kiedyś zupełnie łyse a teraz zarośnięte jak twarz pustelnika.

    1. Z tym wzgórzem to już kilka osób mi wypomniało pomyłkę, będę musiał poprawić. Jeśli natomiast chodzi o willę, to przyznaję, że też mi to przeszkadza. W sensie, że się nie nakłada. Ale próbowałem robić zdjęcie z okien drugiego piętra kamienicy i też było źle. To robiłem z ziemi, trzymając statyw połączony z kijem od szczotki nad głową i niestety nie udało mi się idealnie utrafić. Nie mam aż tyle cierpliwości do jednego zdjęcia ;-) Musi zostać jak jest.

  5. Rynek Podgórski na obu starych fotografiach jest pustawy – zdjęcia musieli robić po południu albo w dzień nietargowy. Bo z rana na pewno był ruch jak to na targowisku. Niestety stragany musiały się stąd wynieść po tym jak krakowskie tramwaje zawitały na Podgórze. Przejeżdżały nowo wybudowanym III- cim mostem do pętli, którą urządzono im właśnie na rynku Podgórskim.
    Później linię wydłużono ulicą Kalwaryjską, aż do zakładu przyrodoleczniczego doktora Matecznego i tam też przeniesiono pętlę, ale handel na uwolniony plac już nie powrócił…

  6. Ta „zapadnięta” willa to nie jest przypadkiem wina soczewek obiektywu? Zobaczcie sobie pokrycie wszystkich domów i niektóre nie łączą się ze sobą idealnie.

  7. Jestem podgórzanką, w tym kościele mnie chrzcili. Dopiero na stare lata człowiek dzięki internetowi dużo się dowiaduje o swoich miejscach z dzieciństwa. :)

  8. Dziekuje za zdjecia ktore ogladalem z usmiechem na twarzy.Jestem Podgorzaninem urodzlem sie na Ul.Dlugosza 12.m9 Pierwsza komunie sw.przyjmowalem w kosciele na Gorce Redemptorystow,slup koscielny zawarlem w kosciele sw.Jozefa 50 lat temu.Corka moja jest ochrzczona w kosciele sw.Jozefa.Obecnie mieszkam w Rynku Podgorskim w miejscu gdzie byla wolna przestrzen tam oczekiwalem na swoja kolejke zawarcia zwiazku malzenskiego,a teraz stoi budynek w mieszkalny cztero pietrowy7.Kocham swoja dzielnice i prosze o upiekszanie Rynku Podgorskiego oraz uwolnienie od smogu.Serdecznie Pozdrawiam urodzonych w miescie PODGORZU oraz zainteresowanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *