Zakopane – zimowa stolica Polski

Dzisiaj zapraszam na drugi w historii bloga odcinek gościnny (pierwszy był Sanok). Tym razem pozostajemy w granicach administracyjnych województwa małopolskiego i udajemy się do zimowej stolicy Polski, czyli Zakopanego. W Zakopanem żyje na co dzień nieco ponad 26 tysięcy osób, ale w sezonie na terenie miasta potrafi przebywać nawet 250 tysięcy turystów.

Do Zakopanego jeździ się na wycieczki szkolne i do sanatoriów, pochodzić po górach i pojeździć na nartach. Można też spędzić tu sylwestra i kibicować naszym skoczkom narciarskim. Można wreszcie zrobić sobie zdjęcie z misiem na Krupówkach i to właśnie na Krupówkach się dzisiaj skupimy. Nie wiem czy jest to najbardziej znana ulica w Polsce, ale jeśli musiałbym obstawiać to właśnie tak bym wytypował.

Zdjęcia archiwalne w większości nie są opisane konkretną datą wykonania, jednak wszystkie pochodza z okresu 1910-1939.

Zakopane #1Zakopane #1
Zdjęcie archiwalne pochodzi ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego. Kliknij tutaj, aby zobaczyć je w bazie NAC.

Zaczynamy od Morskiego Oka, ale nie jeziora, tylko hotelu, i to jednego z najstarszych w mieście. Powstał on w 1897 roku, ale niestety spłonął już dwa lata później podczas wielkiego pożaru Krupówek. Został jednak bardzo szybko odbudowany, tym razem nie z drewna, ale z cegły, jako jeden z pierwszych budynków w Zakopanem. W kolejnych latach przeszedł wiele remontów i urósł zarówno na wysokość jak i na szerokość. W Morskim Oku przez wiele lat działała słynna restauracja, w której stołowali się nawet goście konkurencyjnego hotelu, tego widocznego po lewej stronie na zdjęciu poniżej:

Zakopane #4Zakopane #4
Zdjęcie archiwalne pochodzi ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego. Kliknij tutaj, aby zobaczyć je w bazie NAC.

Widoczny po lewej budynek mocno wyróżnia się na tle pozostałej zabudowy Krupówek, chociaż aktualnie jest całkiem skutecznie zasłonięty reklamami i świecącym telebimem. W przeszłości znajdował się tam Hotel Centralny.
Pośrodku, za drzewem możemy dostrzec otwarty w 1995 roku McDonald przez który rocznie przewija się podobno blisko milion osób.

Zakopane #3Zakopane #3
Zdjęcie archiwalne pochodzi ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego. Kliknij tutaj, aby zobaczyć je w bazie NAC.

Po lewej stronie widzimy duży, murowany budynek poczty oddany do użytku w 1905 roku. W latach 30-tych dobudowano drugie piętro, niszcząc w ten sposób wszystkie elementy stylu zakopiańskiego.

Zakopane #2Zakopane #2
Zdjęcie archiwalne pochodzi ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego. Kliknij tutaj, aby zobaczyć je w bazie NAC.

W dużym, pomarańczowym budynku w tle w latach 50tych XX wieku mieścił się zakład fotograficzny Schabenbecka. Był to najstarszy stały zakład tego typu w Zakopanem.

Zakopane #5Zakopane #5
Zdjęcie archiwalne pochodzi ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego. Kliknij tutaj, aby zobaczyć je w bazie NAC.

Powyżej drewnianych budynków po lewej stronie mieściła się kiedyś Restauracja Karpowicza ciesząca się dużym powodzeniem wśród ludzi sztuki i literatury. Okres szczególnej świetności przeżywała w latach I wojny światowej, kiedy to w jej salach miała siedzibę “tajna” organizacja niepodległościowa kierowana przez Jana Kasprowicza i Stefana Żeromskiego. W 1999 r. budynek został sprzedany, w czerwcu 2000 rozebrany. W miejscu tym obecnie jest plac przeznaczony na cele gastronomiczno – rozrywkowe.

zakopane7azakopane7
Zdjęcie archiwalne pochodzi ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego. Kliknij tutaj, aby zobaczyć je w bazie NAC.

Po lewej stronie, do poczty przylegał drewniany, parterowy dom. Siedzibę znalazła tu między innymi administracja najlepszych zakopiańskich czasopism: “Przeglądu Zakopiańskiego” i “Zakopanego”. W czasie I wojny światowej w budynku ulokowała się Księgarnia Podhalańska uprawiająca także własną działalność wydawniczą – firmowała m.in. ukazujący się w latach 1918-1919 dwutygodnik “Echo Tatrzańskie”. Budynek został w 1941r. rozebrany przez Niemców podczas “akcji porządkowej”.

zakopane6zakopane6a
Zdjęcie archiwalne pochodzi ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego. Kliknij tutaj, aby zobaczyć je w bazie NAC.

 

A na koniec coś co moim zadniem zmieniło się najbardziej, czyli Zakopianka. Droga prowadząca w piękne góry, upstrzona reklamami tak, że odechciewa się w te góry jechać. Oby komuś kiedyś udało się z tym zrobić porządek.

droga

20 przemyśleń nt. „Zakopane – zimowa stolica Polski

  1. Świetne zestawienie. Krupówki zmieniły się przez lata, niestety na niekorzyść. W miejscu drewnianych domków stoi dziś H&M, a była tam taka dobra restauracja Soprano. Wszystko potrafią zniszczyć za kasę i nowe sklepy z ciuchami…

  2. Pamiętam Krupówki z tym charakterystycznym ,niepowtarzalnym klimatem który niestety znikł … Dzięki za zdjęcia, bo one właśnie znakomicie oddają klimat dawnych ,góralskich Krupówek

      1. Prawda prawda, dlatego też te zdjęcia nie są z suwakiem. Uważam jednak, że porównanie dobrze oddaje zmiany, jakie zaszły na zakopiance.

  3. W sumie to niewiele się zmieniło. Sklepy jak były tak są (tylko teraz to już w piwnicy nawet), marna droga jak była tak jest, brzydka zabudowa także istnieje.
    Mentalność górali też pewnie niezmiennie niska.

  4. Tęskno za dawnymi miejscami,których już nie ma.Były sobie niegdyś ,jeszcze całkiem niedawno :) : Fotoplastikon (komu przeszkadzał ?! ), Coctail Bar , Kmicic , sklep u Drapczyńskiego , „górne i dolne kiełbaski ” a na samym dole Krupówek gdzie zaczyna się targ pod Gubałówką można było kupić „z ręki” przeróżne cudowności min. amerykańską gumę do żucia i kolorowe długopisy ! Ech !

  5. Mam tylko nadzieję, że „s” nie buduje swojego zdania o góralach na podstawie wizyty w domu wczasowym i Krupówkach. Jeśli tak, to jego mentalność jest „niska”. Zabudowa Krupówek nie była (poza baaardzo dawnymi czasami), nie jest i nie będzie góralska, ponieważ to miejsce zostało stworzone w celu „polepszenia” jakości bytu przyjezdnych. Poza oczywiście pasjonatami kultury góralskiej chcieli jej doświadczyć na własnej skórze, większość ludzi nie miało ochoty oglądać chłopów w bukowych portkach, przesiąkniętych zapachem owiec. Z resztą do dziś sporo ludzi przyjeżdża, ogląda góry ze zbocza Gubałówki, przemaszeruje się w super drogich ciuszkach po Krupcach i są w zupełności ze swojej wizyty w „dziczy” zadowoleni. Co do zdjęcia z reklamami – zgadzam się co do braku porządku w tych pstrokatych tablicach (nie wyglądają zbytnio estetycznie), jednak mam kilka uwag. Po pierwsze wszyscy chcą zarobić i wszystkim zależy na pieniądzach, chyba że są samowystarczalni. Po drugie reklamy są przy drodze, która od gór jest daleko i raczej nikt na Giewoncie telebimu przyczepiać nie będzie. Po trzecie jeśli jakieś blaszane tablice, których na trasach przez całą Polskę jest…dużo, zniechęcają do dalszej wyprawy, to proponuję od razu zawrócić.

    1. hola, hola. Kultura górali jest moim zdaniem bardzo wysoka, ale za przeproszeniem obrzyganie zakopianki tyloma reklamami (nie koniecznie stawianymi przez Górali) to idiotyzm, meczenie oczu innych i nachalność. Przecież ludzie przyjeźdzają tu odpocząć od reklam, a w takiem natężeniu one po prostu nie działają

  6. Aż się łza do oka mi się pcha
    uwielbiam popatrzeć na zakopane w owych czasach,
    ja sam pamiętam jak po krupówkach jeździły taxówki
    film „jak to się robi” oglądam zawsze gdy mam handre no i Janosika oczywiście
    poprzedni respondent nie wie, co to znaczy lokalny patriotyzm
    ceper zostanie zawsze ceprem!

  7. Fantastyczny pomysł, świetne wykonanie. Ostatnio na Onecie lansowane były przenikające się zdjęcia San Francisco z trzęsienia ziemi w roku 1906 i obecne. Ale to było statyczne. Ta roletka daje wrażenie zaglądania w przeszłość. Dosłownie. Pozdrawiam i życzę poszerzenia galerii.

  8. Ico tam widzicie ciekawego?Hm?Bo ja widzę mnóstwo ludzi w porównaniu do teraz nie ma nikogo a czemu?Bo gdzie jest Zakopane?Ja do H7M mogę sobie iść w swoim mieście po co mam przyjeżdzac do Zakopca żeby do galerii handlowej iść czy do go-go? buhahahah gdzie swoja droga pracuja w większości pasztey wiem bo bylam tam barmanka i gdyby nie Ruskie tzw.to gówno by było nie utarg.Dajcie spokój!!!!!!!!!!!!!!!!!1co to ma być?Kto tym rozporządza?Gdzie nasz folklor?Nasze góry ?Nasza gwara? Nasze nasze to co nasze ?I czym powinniśmy się chlubić?Czarno to widzęa szkoda.Polecam Bialkę:-)Chciażnigdy nie byłam ale znajomi sobie chwalą:-)ZAkopane dno!!!!!!!!!

  9. Był klimat! Szkoda, że zepsuli go przez reklamy. Chociaż reklama sama w sobie nie jest złym zjawiskiem i ma pozytywny wpływ na handel, aczkolwiek nie raz pokazano, że można ładniej, skromniej i nie ingerując w przestrzeń zabytkową czy turystyczną.

  10. Zakopane się zmienia,nie zawsze na korzyść ale takie wymogi czasów. W jednym z komentarzy przeczytałam,że do HM-u można iść u siebie,a w takim razie co powiedzieć o turystach którzy nagminnie pytają gdzie w Zakopanem jest galeria?No to teraz będą wreszcie szczęśliwi,powstaje „potworek”w samym sercu Zakopanego.Takie czasy,tacy ludzie.

  11. Nadzwyczajne ! Szczególnie łechcące nostalgiczne serce starych mieszkańców Zakopanego. Z tęsknoty za tymi czasami polecam (nieskromnie) książeczkę „Gwizdać na Stalina. Zakopane 1949-1953: wspomnienia gimnazjalisty”, którą napisałem w obawie, że wszystko z tamtych lat zostanie zapomniane. Czy uwierzycie Państwo, że lokal dancingowy „Watra” założono dopiero w roku 1970? Tak podano w firmowym folderze, co oznacza, że likwiduje się nawet pamięć o tym co było w Zakopanem. A gdzie bawili się turyści przed 1970?!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *